Jak dbać o okulary przeciwsłoneczne?

Lenonki, które wpadły nam w oko na stojaku w sieciówce, sportowe szkła wysokiej jakości prosto od optyka, niepodrabialne markowe Ray-Bany w obłędnej cenie – wszystkie te okulary przeciwsłoneczne mogą się bardzo od siebie różnić, ale o każde z nich należy zadbać tak samo. Jeśli zapewnimy im odrobinę dbałości, mogą się nam odwdzięczyć i posłużyć przez długie lata.

 

Zasada najważniejsza

Ograniczony kontakt szkieł z czymkolwiek z zewnątrz. I nie chodzi tu jedynie o wrzucanie okularów do torebki pomiędzy klucze i kosmetyki albo wkładanie ich do kieszeni z drobniakami, nie mówiąc o zagrzebywaniu w piasku na plaży. Nawet zwykła chusteczka higieniczna czy mankiet bluzki, których używa się do przetarcia zabrudzonej powierzchni, znaczą soczewki niezauważalnymi na pierwszy rzut oka rysami. Najdalej po roku niedbałego traktowania takie szkła przestaną być przejrzyste, a jeśli wyposażono je w powłokę antyrefleksyjną czy filtr UV, stracą wiele ze swoich właściwości.

 

Odpowiednie przechowywanie

Żeby temu zapobiec, okulary przeciwsłoneczne od dnia zakupu trzeba przechowywać i nosić w etui, najlepiej twardym, koniecznie zaopatrzonym w ściereczkę z mikrofibry przeznaczoną wyłącznie dla nich. Do czyszczenia szkieł w domu można użyć wody i odrobiny detergentu albo – jeszcze lepiej – specjalistycznego płynu w atomizerze lub nasączanych chusteczek do pielęgnacji, które znajdziemy w asortymencie każdej szanującej się firmy optycznej. Przy używaniu płynu warto pamiętać, żeby aplikować go na ściereczkę, a nie bezpośrednio na okulary, ponieważ dostanie się do szczelin i otworów, np. przy zawiasach zauszników, i źle wpłynie na sprawność mechanizmu. Jeszcze jedna rada – podczas czyszczenia oprawek trzeba trzymać je delikatnie jak najbliżej noska, nigdy natomiast za zauszniki – to najkrótsza droga do wyłamania zawiasów.

Jeśli nie możesz zabrać ze sobą etui, odkładaj okulary przeciwsłoneczne w bezpiecznym miejscu, na umiarkowanej wysokości, odsunięte od krawędzi, zawsze soczewkami ku górze. Jeśli jesteś na pikniku lub na plaży i musisz położyć je na na poziomie gruntu, zaopatrz się w uniwersalne nieprzemakalne etui, takie jak do smartfonów, albo choćby w zwykły woreczek z zamknięciem strunowym. Warto pomyśleć też o oprawkach i nie narażać ich na rozluźnienie zawiasów i odkształcenia (prowadzi do tego choćby nawyk nasuwania okularów na czoło lub noszenia ich zaczepionych nausznikiem o krawędź bluzki). No i panowie, uwaga na klasykę gatunku – nigdy nie chowajcie okularów do tylnej kieszeni spodni.

Kolejnym wrogiem dla okularów przeciwsłonecznych jest – jak sama nazwa wskazuje 😉 – słońce. Oczywiście nie wtedy, gdy świeci prosto w szkła, bo to dla nich jest chleb powszedni. Problemem może być pozostawianie okularów w ponadstandardowo nasłonecznionych miejscach, na przykład za szybą samochodu, na blaszanej powierzchni (np. daszku) lub na wyeksponowanym na słońce miejscu na piasku. Wysoka temperatura jest wrogiem tworzyw, z których zrobione są okulary, tworzyw sztucznych, szkła i powłok.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *